Podsumowanie ogólne pokazuje, jak dużo zajmowała mi praca. Bo pierwsza gra to tak naprawdę narzędzie wspierające produktywność. Drugie to kolorowanki, którymi zajmuję ręce, jeśli jestem na jakimś szkoleniu. A trzecie to codzienne zagadki logiczne, od których zaczynam dzień.

Na Decku wygląda to już trochę bardziej naturalnie. Same fajne giery:



