Wszystko będzie ustawione pod Papszuna, już Darek o to zadba bo jest na musiku i to jego ostatnia szansa na odkręcenie tej katastrofy.
Żewłakow i ten drugi Bolec nawet słowem nie pisną, bo i po co mają się wychylać? Kozioł ofiarny w razie niepowodzenia będzie tylko jeden.
Sporo ryzykuje Papszun ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.


