No cóż, dyrektor pogadał z nami trochę prywatnie przed odejściem i to nie wróży dobrze ich współpracy, jeśli podejście trenera ma być takie samo, jak tutaj. Z drugiej strony – następny dyrektor też wiele dziwnych decyzji dotyczących współpracy akademii z klubem uzasadniał decyzjami Papszuna i do dzisiaj uważam, że to zwykłe pier*olenie, żeby zwalić winę na kogoś, kto wtedy z klubu już odszedł i nie dało się tego z nim skonfrontować.


