Dla mnie to oczywiste, że w knajpach się pali papierosy i pije piwo. Palenie mi przeszkadza jako niepalącemu, ale potrafię to zrozumieć. Jakimś wyjściem byłoby wydzielenie miejsca dla palących i niepalących. W niektórych miejscach tak jest.
Duuużo bardziej denerwują mnie za to ludzie, którzy przychodzą do pubu i narzekają, że ludzie (kibice) krzyczą (dopingują swoją drużynę) i jest za głośno ['] Nienawidzę tego. Oni chyba nie wiedzą po co się chodzi do pubu. Porażka.


