A nie lepiej wyjść do lasu/parku i tam pochodzić, odświeżyć mózg, wchłonąć trochę innej perspektywy i złapać kilkka innych bodźców? Przemyśl to. I kroków nabijesz i głowę naprawisz.
Dziś 10tys. pękło. Przy moim trybie dnia to sporo. Lekarz zalecił minimum 7k./dzień.



