Oj grabią sobie Ci z Villareal u mnie. Grabią. Bo w zeszłym sezonie to też oni mi bardziej podpadali polowaniem na kości Lamine'a niż nawet osławione typy z Getafe.
Najważniejsze że po przerwie sam zawodnik odpowiedział im w najlepszy możliwy sposób. Kolejna wygrana i kończymy rok myślę w lepszych humorach niż w analogicznym momencie poprzedniego sezonu równo 12 miesięcy temu. Mimo nawet tego że to był przecież naprawdę udany sezon.



