Zawsze szkoda chłopa. Ciekawe jak dalej potoczą się jego losy (zwłaszcza w Liverpoolu), bo nadal nie jestem przekonany co do słuszności szopki jaka miała miejsce latem.
Trochę jestem zaskoczony, że tym razem wysłaliśmy tylko 1 piłkarza na Puchar Narodów Afryki. Ostatnio Egipt bardzo męczył bulę a i tak wyszedł z grupy i w 1/8 odpadli tylko po karnych, więc mogło to potrwać jeszcze dłużej. Jutro o 21:00 grają z Zimbabwe.



