Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 24 gru 2025, 0:55

Grupa C

Nigeria - Tanzania 2:1 (Ajayi 36' Lookman 52' - M'Mombwa 50')
Tanzańczycy i tak stawili większy opór jednemu z faworytów turnieju niż można było się spodziewać. Po początkowych sennych minutach Nigeria z czasem rozkręcała się. W 11 min. po rzucie rożnym Lookmana Akor Adams główkował w poprzeczkę, z kolei Tanzańczycy odpowiedzieli efektownym i celnym, aczkolwiek zbyt lekkim uderzeniem przewrotką. Dobrej sytuacji nie wykorzystał w 35 min. Osimhen, który po podaniu za plecy obrońców minął wychodzącego z bramki Zuberiego Fobę i uderzył na pustą bramkę, ale jeden z obrońców zdążył wybić na róg zmierzająca do siatki piłkę. Wreszcie w 36 min. piłkę świetnie wrzucił w pole karne Alex Iwobi, a obrońca Sami Ajayi uderzeniem głową otworzył wynik meczu. Niespodziewanie, po przerwie Tanzania wyrównała - do dobrego zagrania za plecy nigeryjskich obrońców doszedł Charles M'Mombwa i z bliska pokonał Stanleya Nwabaliego. Tanzańczycy nie cieszyli się z remisu zbyt długo, gdyż niecałe dwie minuty później Lookman świetnie przymierzył tuż sprzed linii pola karnego, przywracając Nigerię na prowadzenie. Tanzania miała zbyt mało argumentów w ofensywie by skutecznie powalczyć o remis - najbardziej znany ich piłkarz, mający na swoim koncie kilka lat i wiele goli w KRC Genk Mbwana Samatta nie był dostatecznie obsługiwany, jako napastnik często musiał dość głęboko cofać się po piłkę. W końcówce Nigeryjczycy grali na utrzymanie wyniku i kontrolowanie przebiegu meczu.

Tunezja - Uganda 3:1 (Skhiri 10' Achouri 40' 64' - Omedi 90+2')
Dość łatwe zwycięstwo odniósł drugi z faworytów grupy C - Orły Kartaginy pewnie pokonały Żurawie. W 10 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego reprezentanci Ugandy pozostawili bez opieki dwóch Tunezyjczyków na dalszym słupku, skorzystał z tego Ellyes Skhiri trafiając do siatki uderzeniem głową. Uganda nie stworzyła sobie w 1. połowie jakiś szczególnych sytuacji, choć aktywny był Rogers Mato, piłkarz Vardaru Skopje. Na 2:0 podwyższył w 40 min. Elias Achouri świetnym uderzeniem z powietrza po dograniu z lewej flanki od Ali Abdiego. W 64 min. piłkarz Kopenhagi zdobył swojego drugiego gola w meczu - Tunezyjczycy wyprowadzili świetną kontrę, strzał Ali Abdiego został jeszcze zablokowany, ale Achouri z bliska skutecznie dobił. W 75 min. po dośrodkowaniu z prawej flanki główkować zdołał, pomimo osaczenia przez obrońców, Firas Chaouat, jednak posłał piłkęnad bramką. W 82 min. ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Hannibal Mejbri, sprawiając problemy ugandyjskiemu bramkarzowi Salimowi Magooli. Niespodziewanie, w doliczonym czasie gry Uganda zdołała uzyskać honorowe trafienie - gola zapisano Denisowi Omediemu, aczkolwiek w zdobyciu wydatnie pomógł mu duży rykoszet.


Podobnie jak w przypadku grupy D, kluczowy dla losów ewentualnego awansy wydaje się tutaj mecz drugiej kolejki pomiędzy przegranymi najsłabszymi drużynami w grupie - Uganda zmierzy się z Tanzanią.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”