Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post autor: Cement » 26 gru 2025, 15:43

Grupa B

Angola - Zimbabwe 1:1 (Gelson Dala 24' - Musona 45+6')
Dwie reprezentacje, które przegrały swoje pierwsze mecze potrzebowały tutaj zwycięstwa, remis stawia obie w trudnej sytuacji przed ostatnią kolejką. Lepiej zaczęli Wojownicy - już w 2 min. Bill Antonio wpadł w pole karne i wypracował sobie dobrą pozycję do uderzenia, jednak poślizgnął się przy strzale i posłał piłkę nad bramką. Później inicjatywę przejęły Czarne Antylopy, które częściej atakowały i strzelały, dokumentując swoją przewagę w 24 min. - obrona Zimbabwe zaspała, a Gelson Dala zmieścił piłkę przy bliższym słupku. Po utracie gola Zimbabwe zaczęło grać aktywniej w ofensywie, ostatnie 10 minut w ich wykonaniu było całkiem niezłe. W szóstej minucie doliczonego czasu gry doświadczony Knowledge Musona dostał crossa z lewej flanki, świetnie opanował piłkę i precyzyjnym uderzeniem przy dalszym słupku pokonał Hugo Marquesa. W drugiej połowie gra była z obu stron otwarta, oba zespoły walczyły o pełną pulę. Początkowo przewaga była po stronie Angoli, później do głosu doszło Zimbabwe - w 78 min. Tawanda Chirewa uderzeniem sprzed pola karnego zmusił do wysiłku Hugo Marquesa, a jeden z obrońców Angoli zapobiegł ewentualnej dobitce wybijając piłkę na róg. W 87 min. próbował Jonah Fabisch, jednak uderzenie urodzonego w Kenii reprezentanta Zimbabwe niewiele minęło poprzeczkę. W doliczonym czasie gry przycisnęła jeszcze Angola, ale ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

Sytuacja jest dla obu reprezentacji trudna, ale jasna - by awansować będą musieli wygrać swoje ostatnie mecze, odpowiednio z Egiptem i RPA. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę w poniedziałek w Marrakeszu na meczu Zimbabwe - RPA.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”