Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Przema » 28 gru 2025, 16:19

Właśnie dlatego już kilka lat temu kompletnie porzuciłem kopanie piłki. Choć u mnie to była przede wszystkim halówka, ale tyle urazów co miałem i problemów z nogami to daj spokój. Nie zliczę ile razy zerwana torebka stawowa była chociażby, do tego problemy z kolanami. Postawiłem na bieganie i zdecydowanie lepiej na tym wyszedłem. No ale nie powiem że czasem nie korci żeby wyjść i zagrać, zwłaszcza że ekipa którą graliśmy na turniejach i w różnych ligach ciągle sobie wieczorne granie na hali organizuje i to tylko kwestia przyjazdu. Wiem jednak że po tylu latach forma to do ciasta tylko, a czucia piłki nie mam żadnego więc tylko bym się irytował i brnął w to dalej żeby nie być tym słabszym (aż do pierwszej wizyty u lekarza).

Wróć do „Hyde Park”