A ja o 15 podaję ramen dla pół wsi (dokładnie dla narzeczonej, znajomych sąsiadów oraz teściów) - wczoraj przygotowałem cashu, teraz właśnie robię bulionik. Potem na 18 do kina na Avatara z ukochaną i jak wrócimy koło 22, to nowy rok powitamy przy TVP/Polsat/TVN/Republika - zależy kto będzie miał lepszą imprezę w TV.
To już ten wiek że nie muszą się bawić w imprezowanie.



