Podsumowanie roku

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Podsumowanie roku

Post autor: Przema » 30 gru 2025, 17:28

futbolowa pisze:
30 gru 2025, 16:15
Mam nadzieję, że okażecie się od tym względem twardsi ode mnie.
To chyba tak po prostu już jest, nie da się być szczególnie twardym i się nie martwić, ale jednak przy dziecku jakaś pewność siebie trzeba okazać żeby te emocje nie przechodziły dalej. Staram się do tego racjonalnie podchodzić, ale są rzeczy że jak o nich słyszysz to się nogi same uginają. Tak było teraz jak usłyszałem że choroba może uszkodzić serce. Tak było przy pierwszej ciąży żony gdy biliśmy rekord prędkości w drodze do szpitala bo wszystko było we krwi a lekarz na to, że medycyna wszystkiego nie wie i jak płód będzie chciał się obronić to się obroni a jak nie to nie. Trzeba czekać. Na szczęście było ok ale każda kolejna kontrola czy jakieś wyniki odstające od normy to już był spory stres. I tak to chyba działa że w pewnym wieku jak dochodzą takie obowiązki to ta dorosłość wygląda właśnie tak że martwisz się o innych bardziej niż należy a co za tym idzie dużo więcej stresu dochodzi. U mnie pochodna tego był znaczący wzrost empatii do ludzi, może to i dobrze :)

No ogólnie patrząc przez pryzmat lekarzy i badań to od pierwszej ciąży jest to czas ciągłego stresu bo tych nazwijmy to niedogodności było bardzo dużo. Trochę się na to uodporniłem ale na wszystko się nie da.

Wróć do „Hyde Park”