Gry...

Awatar użytkownika
Samuraj
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 695
Rejestracja: 18 maja 2023, 10:18
Reputacja: 86

Gry...

Post autor: Samuraj » 31 gru 2025, 6:19

Dzisiaj skończyłem Code Vein czyli soulslike w stylu anime i było to moje drugie podejście do tej gry i tym razem dotrwałem do samego końca.

Gra niestety nie zapisze się jakoś wielce pozytywnie w mojej pamięci, ma sporo mankamentów i tu wymienię te które najbardziej rzucają się w oczy.

Lokacje - Gra ma sporo obszarów, ale każdy z nich jest zbudowany z tych samych tekstur, nie ma tu różnorodności a te same tekstury powodują, że w grze się gubisz, trudno Ci stwierdzić czy w danym miejscu już byłeś czy nie, bo wszystko jest do siebie podobnie i ten problem ciągnie się przez całą grę. Przypominało mi to bardzo moje zarzuty do innego soulslike'a czyli Steelrising gdzie lokacje miały ten sam problem.

Przeciwnicy - W grze mamy reskiny przeciwników na każdym kroku i nowe obszary dodają max 1-2 nowych wrogów do plejady tych których spotykaliśmy wcześniej.

Rozwój postaci a właściwie jego brak - W grze mamy konkretne buildy między którymi możemy przeskakiwać, ale na ogół i tak zostaniesz wierny jednemu który obrałeś, bo aby skorzystać z innych, to musisz wymienić ekwipunek spełniający wymagania danej "klasy". Statystyki przy levelowaniu są tu rozdawane automatycznie.

Bossy - Tutaj zastrzeżenia mam przede wszystkim do ataków AOE które są słabo sygnalizowane i działają na dużym obszarze, że niezwykle ciężko ich uniknąć o ile to w ogóle możliwe. Dodatkowo finalny boss przykładowo był na tyle duży, że nie mieścił się w ekranie, jego ataki praktycznie były niewidoczne a AOE które robił wymagały uniku w idealnym momencie który nie był w żaden sposób sygnalizowany, nie udało Ci się, to tracisz 90% paska zdrowia.

Jeśli chodzi o plusy, to na pewno fabuła i budowanie relacji między bohaterami, ale to trochę mało...

Moja ocena Code Vein to takie 5/10 - Gra ok, można ją przejść, ale ma dużo problemów i dwójka ma spory margines do wypełniania by być znacznie lepszą grą.

Osobiście przechodziłem grę z supportem, bo tutaj można mieć towarzyszy którzy pomagają Ci w eksploracji czy w walce z bossami. Przyznam szczerze, nie wyobrażam sobie przechodzenia tej gry solo patrząc na to jak wygląda mechanika walki z większością bossów. W moim odczuciu ta gra jest nastawiona na swego rodzaju współpracę gdzie wzajemnie z supportem dzielicie się punktami zdrowia czy wskrzeszacie podczas walki... Zwłaszcza, że bossy zadają ogromne obrażenia często gęsto zbijając 80-90% paska zdrowia jednym atakiem. Oczywiście grę da się przejść grając w pełni solo, ale wymagało by to spędzenia ogromu godzin na nauce bossa i przy okazji licząc na sporo szczęścia. Przyznam jednak, że większość bossów padała u mnie za 1-2 podejściem i tylko może ze 3 bossy sprawiły większy problem. To świadczy o tym, że można powalczyć tu samemu bez supporta. Osobiście jednak nie mam zamiaru tego próbować.

Grę przeszedłem bez DLC i raczej nie zamierzam w nie inwestować, zwłaszcza patrząc na szereg negatywnych komentarzy odnośnie tych rozszerzeń... No chyba, że będą za max 15 zł to się skuszę. Obecnie DLC wszystkie można kupić za 40 zł - niby przystępna cena, ale jakoś mnie nie ciągnie by te DLC wypróbować... Może kiedyś...

Poniżej playlista z Code Vein :


Wróć do „Hyde Park”