JE @HMK tak pisał w maju 2021 roku tworząc ranking największych Polaków w historii. Muszę tę listę zaktualizować i na pierwszym miejscu umieścić Konrada Skolima Skolimowskiego, Króla Latino.
Mogliście się spotkać, że typ założył własną stację, gdzie paliwo ma po 5.19 (aktualnie 4.99), pizzę za 10 zł (dowożoną z miejscowej pizzerii) i hotdogi po 5 zł, muzycznie tworzy hmmm.. wszystko na jedno kopyto to mało powiedziane, ale co gość korzysta ze swoich "5 minut" to jest niepojęte.
Nie wiem ile on bierze za koncerty (pewnie z 40k), ale pierwsza z brzegu sytuacja. Kumpel gra w zespole weselnym i grali jakiś rok temu właśnie w jednej sali niedaleko nas, z tyłu budynku jest klub i Skolim grał tam "koncert"/był gwiazdą wieczoru. Wpadł spóźniony, zagrał cztery piosenki i pojechał. Sprawdzaliśmy jego kalendarz z tamtego dnia i w ciągu jednej nocy zagrał trzy takie "koncerty". Najświeższa sytuacja to z ostatniego Sylwestra, wpadł przed północą do Torunia, zagrał chyba ze trzy piosenki, o 21:00 miał występ jakieś półtorej godziny od tego miasta xD I przede wszystkim w okresie wakacyjnym tak jest cały czas, gość nakurwia po 50 eventów w miesiącu xD
Nie wiem kiedy się skończy hype na niego (podejrzewam, że nieprędko), można mu pewnie sporo zarzucić (chociażby za fejkowe wyświetlenia pod swoimi piosenkami na YT, mianowicie gość wykupuje reklamy i wstawia tam swoje numery co z automatu dobija wyświetlenia, tak samo, że te jego występy są dosyć krótkie), ale to jaką on trzepie kasę na hajpie swojej osoby od w sumie jakichś 2/3 lat to jest dla mnie niepojęte.
Skolim > Pudzianowski > cała reszta. Amen.


