Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick » 04 sty 2026, 11:36

HMK pisze:
04 sty 2026, 0:45
No ja jakoś od 2017 słucham głównie polskiego rapu, więc te ksywki są mi dobrze znane. Ale z disco polo (czy tam disco latino jak to się nazywa muzykę robiącą Skolim xD) i niektórymi raperami jest tak, że te ich teksty są do siebie dosyć podobne i odróżnia je w sumie tylko linia melodyczna.
A uważasz że współcześni raperzy typu Żebson, Bedoes, Mata itd to w ogóle rap? Nie chce tu brzmieć jak boomer z kiedyś to było, ale obecni "raperzy" nawet nie rapują, tylko podśpiewują/krzyczą do audiotune co nie ma nic wspólnego z melorecytacją (już pomijam że Żabson parę lat temu na HH Kemp dał koncert... z playbacku). Ta muzyka którą robią nie ma nic wspólnego z rapem jaki znamy z poprzednich 30 lat tej muzyki, analogicznie można by powiedzieć że Zenek Martyniku gra ta samą muzykę co Metalica bo przecież na scenie są faceci z gitarami i mikrofonami.

Jako nastolatek posiedziałem trochę w tak zwanej "kulturze HH" - tańczyliśmy cwalki/breaka, nagrywaliśmy dissy na ludzi z innych szkół ect. Tak więc trochę teorii tutaj łyknąłem i sorry ale jak widzę słowo Rap przy Bedoesie, Żabsonie, Macie czy tego typu to czuję raczej obrzydzenie. Muzyka tych ludzi to jest po prostu SŁABY POP mylnie nazywany rapem tylko dlatego że artyści nie potrafią śpiewać.

Wróć do „Hyde Park”