jedno i drugie. lewy rzeczywiscie byl pewniakiem w skladzie, ale gdy w koncowce zeszlego sezonu i na poczatku obecnego zlapal pare urazow i z koniecznosci do jedenastki wskoczyl za niego ferran nieoczekiwanie (przynajmniej dla niektorych) okazalo sie, ze lewy wcale nie jest taki nie do zastapienia i hiszpan strzela z bardzo podobna czestotliwoscia (a nie wykonuje karnych), asystuje wiecej i ogolnie druzynie mam wrazenie latwiej sie gra z nim na szpicy
lewy w zeszlym sezonie 42 gole w 3930 minut
ferran w zeszlym sezonie 19 goli w 1921 minut
lewy w obecnym sezonie 9 goli w 942 minuty
ferran w obecnym sezonie 13 goli 1387 minut



