I tak wybrałeś chyba jedynych słuchanych. I mówię to jako osoba, która kompletnie nie siada problem, kaza słucha jak się komuś dogra, otsochodzi prawie w ogóle, a guziora znam kilkanaście kawalkow, jedynie Aviego chyba wszystko). Natomiast żaden z nich nie jest patologicznym/asluchalnym, także pomimo różnic w gustach propaguje.
U mnie Kukon, Avi, LV, eripe i chyba ostatnio rów babicze. Do tego trochę zdechły osa, właśnie Guzior, trochę Rufuz Małach, starsze płyty Filipka, pojedyncze numeru Łajzola, Siwersa, Małpy, czasami włacze starego bonusa, także takie pół na pół, ale Kukon to w ostatnim roku pewnie ponad 50%.



