Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6389
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1396
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Keres » 06 sty 2026, 8:44

Korzystając z względnie bliskiej odległości do Pragi i braku jakichś większych atrakcji w regionie Karpacza postanowiliśmy wyskoczyć na weekend do stolicy naszych sąsiadów. Byłem już tam ponad 9 lat temu na 1 dzień i jakoś ta wizyta nie utkwiła mi specjalnie w pamięci.
Tym razem było inaczej, poczułem klimat na każdym kroku, bo chodziliśmy głównie po obszernym Starym Mieście.
Jarmark nie umywa się do wrocławskiego, choinka też biedniejsza, ale samo miasto top.
Mimo zimna, nawet pochodziliśmy, do tego rejs po Wełtawie, który jakichś wybitnych wrażeń czy widoków nie zapewnił, no ale woleliśmy nie żałować, że nie byliśmy.
Raz zjedliśmy lokalną kuchnię, a raz po raz pierwszy w Popeyes. Obie poprawy bardzo smaczne.
Bardzo dużo turystów, lokali z kołaczami i marihuanen. Nie wiem po co to komu, a dlaczego?
Fajna wizyta, na pewno można było jeszcze zostać, bo byłoby co robić.
Dziś 2h jazdy na stoku Jested i długi powrót do domu(*).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wróć do „Hyde Park”