Ja należę do tych którzy miło wspominali jego poprzedni pobyt. Pomimo nawet sprokurowania karnego w rewanżu z PSG w ćwierćfinale LM. No ale tam to winnym odwrócenia rywalizacji był i tak głównie Araujo.
Myślę że przyjście na te pół roku Joao to dobry ruch. Witaj na pokładzie!!!



