To było na początku XXI wieku, miał wtedy fajną paczkę, z którą doszedł do finału Pucharu UEFA. Później prowadził też najpiękniejszą kadrowo Aston Villę. Dobra północnoirlandzka mordeczka, z którą kojarzą mi się dobre czasy tych dwóch klubów, ale też jednak trochę zakurzony trener



