No rok temu to wrażenie dłużącego się turnieju spowodowało głównie to masakryczne opóźnienie w rozegraniu finału między DDK a Cementem. Przecież praktycznie wszystko co było grane wcześniej czyli od fazy grupowej po zakończenie półfinałów trwało łącznie krócej niż potem czekanie aż Cement i DDK rozegrają w końcu tą finałową batalię
I to zapewne spowodowało że zapamiętałeś zeszłoroczny turniej jako dłużący się.
Ja w każdym razie jestem umówiony z Cementem w niedzielę na około 18:00. Idealna pora, zdążymy z naszym dwumeczem tak bym od 20:00 mógł sobie oglądać jak Yamal się bawi z obroną Realu w kotka i myszkę



