Tylko pomyślałem sobie cóż ona w tym minionym roku takiego wygrała, mistrza Hiszpanii i to w sporcie, który jest u nas w powijakach dopiero?
I dlatego wygrana Klaudii Zwolińskiej była dla mnie miłym ale jednak zaskoczeniem, bo już nie liczyłem że to może się stać. A zatem moje ponad 50 głosów nie poszło na marne.
Oczywiście Robert (od piłki kopanej) za wysoko, spokojnie na jego miejscu mogła być Ewa.



