Ja jak tak teraz myślę, to chyba nie mam za bardzo antypatii. Nigdy nie interesowało mnie, że kilkoro kibiców postanowiło się wkurwić na kilku innych i się napierdalać albo nie wypalił im biznes i przez to całe ekipy mają się nienawidzić.
Z sympatii, poza Manchesterem United i Motorem Lublin, jest tylko parę ekip, które polubiłem ze względu na grę nimi w FMie, tj. Ajax , Porto i Inter Mediolan. Zawsze też szanowałem Arsenal za podejście do budowy składu i stawiania na młodzież, ale sympatią bym tego nie nazwał.
Źle życzę Liverpoolowi, bo to póki co jedyny angielski klub, który można równać z Manchesterem United pod względem ilości trofeów i nie lubię Avii Świdnik, ale to chyba każdy kibic Motoru, który chodził na niższe ligi, znajdzie kilka powodów, żeby im źle życzyć.



