U mnie niestety to działa na odwrót. Spokojniej oglądałem ćwierć wieku temu w 8 klasie podstawówki czy 1-ej liceum.
A przede wszystkim chyba chodzi o to że to Klasyk i ma też znaczenie nastawienie drugiej strony. Jak słyszę od lat od kibiców Realu że nienawidzą tej Barcelony i byle ją tylko zniszczyć no to budzi się we mnie taki naturalny odruch byle im tylko pokazać i wtedy już nie umiem się nie stresować w czasie takiego meczu gdy trzeba coś ważnego dowieźć.
I serio mnie to martwi bo ja bym naprawdę chciał umieć tego typu mecz oglądać na luzie




