Nadal nie rozumiem czemu mi tu Adolfa podsuwasz pod nos. Mialoby to sens jakbym bronil zbrodni wolysnkiej i oprawcow, ale tak nie jest.Boromir pisze: ↑09 sty 2026, 14:01Motyka, G., Zbrodnia wołyńska 1943 roku i mit buntu ludowego, [w:] Dzieje najnowsze, t. XLVIII (2016), s. 53Z dniem 1 marca 1943 r. przystępujemy do powstania zbrojnego. Jest to działanie wojskowe i jako takie skierowane jest przeciwko okupantowi. Obecny jednak okupant jest przejściowym, nie należy więc tracić sił w walce z nim. Właściwy okupant to ten, który nadchodzi [ZSRR]. Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską. Chyba że usuną się sami
https://rcin.org.pl/Content/58842/WA303 ... Motyka.pdf
Wskazuje to na podwoje standardy jednego z uzytkownikow, ktory jedno wybiela a drugie ignoruje mimo ze metody takie same. Nie uwazam by dobrym pomyslem bylo narzucac innemu panstwu kogo moga gloryfikowac a kogo nie, wlasnie z tego wzgledu ze i u nas roznie z tym jest. Poza tym wyobrazmy sobie analogiczna sytuacje gdy np. Niemcy tez maja podobne zadania w stosunku do Polakow, ktorzy walcza juz z Rosja. Przyniosloby to dobry efekt czy odwrotny od zamierzonego? No wlasnie. Zostaje przy swoim, niech sobie robia u siebie co chca, a tych ktorzy bawia sie w takie ideologie u nas to deportowac bez mozliwosci powrotu.



