Filmy

Awatar użytkownika
7lechus
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4739
Rejestracja: 04 sty 2020, 17:17
Reputacja: 2330
Kibicuję: INAC Kobe + Tokyo Verdy

Filmy

Post autor: 7lechus » 12 sty 2026, 16:47

7lechus pisze:
05 sty 2026, 16:17
taka ciekawostka...

Ben Affleck i Matt Damon testują nowy model podziału zysków w filmie Netflixa „The Rip”
Nadchodzący thriller kryminalny Netflixa „The Rip” z Benem Affleckiem i Mattem Damonem w rolach głównych to znany gatunek filmowy — policyjny dramat pełen lojalności, korupcji i zmiennych sojuszy. Poza ekranem film stał się jednak godnym uwagi studium przypadku ewolucji modeli wynagrodzeń na platformach streamingowych.
W filmie, który pojawi się w serwisie Netflix w najbliższy piątek, Affleck i Damon wcielają się w role policjantów zmagających się ze śmiercią kapitana i możliwością wewnętrznej korupcji. Film został wyprodukowany przez Artists Equity, firmę założoną pod koniec 2022 roku przez długoletnich współpracowników przy wsparciu RedBird Capital.
W ramach umowy wynegocjowanej z Netflixem, The Rip odchodzi od standardowego modelu wynagrodzeń z góry stosowanego przez serwis streamingowy. Zamiast tradycyjnego udziału w zyskach – którego Netflix nie oferuje – lub wbudowanych premii wypłacanych przed premierą, umowa ustanawia jednorazową pulę premii opartą na wynikach, która zostanie podzielona między wszystkich 1200 członków obsady i ekipy, jeśli film osiągnie określone wyniki oglądalności.
Obejmuje to wszystkich, od gwiazd po asystentów produkcji.

„Chcieliśmy zająć się niektórymi rzeczywistymi problemami, które są obecne i pilne w tej branży” – powiedział Affleck w wywiadzie, opisując strukturę premii jako centralny element filozofii Artists Equity. „Ta umowa ma fundamentalne znaczenie dla idei, które mieliśmy, kiedy zakładaliśmy firmę”.
Posunięcie to następuje w momencie wzmożonej kontroli podejścia Netflixa do wynagrodzeń talentów, szczególnie po niedawnym podpisaniu przez firmę umowy o wartości 83 miliardów dolarów dotyczącej przejęcia aktywów filmowych i telewizyjnych Warner Bros. Discovery. Transakcja ta wywołała w Hollywood pytania o to, czy Netflix będzie musiał ostatecznie zrewidować swoje długoletnie niechęć do udziału w zyskach, ponieważ przejmuje więcej tradycyjnych praktyk studia filmowego.
„Ta umowa może być sygnałem” – powiedział Josh Sloss, dyrektor generalny firmy doradczej Cinetic zajmującej się rozrywką. „Może to być próba zbadania w dobrej wierze, jak dzielenie się zyskami mogłoby funkcjonować w modelu streamingu”.
Netflix od dawna broni swojej struktury wynagrodzeń, argumentując, że wyższe płatności z góry skutecznie zastępują tradycyjny udział w zyskach, przenosząc ryzyko finansowe na platformę. Dyrektor ds. treści Bela Bajaria powtórzyła to stanowisko, przyznając jednocześnie, że firma jest otwarta na elastyczność w konkretnych przypadkach.
„Nie jesteśmy dogmatyczni” – powiedziała Bajaria. „Chcieliśmy nawiązać współpracę z Mattem i Benem. Są przedsiębiorczy, mają progresywne podejście do tej branży, a to, co tworzą, jest interesujące”.
W przeciwieństwie do niektórych hybrydowych umów w innych częściach branży, w przypadku filmu „The Rip” nie wypłacono żadnych premii z góry. Zamiast tego wyniki będą mierzone przez pierwsze 90 dni od premiery filmu w serwisie i oceniane w stosunku do innych produkcji Netflixa. Chociaż konkretne wskaźniki pozostają nieujawnione, Affleck powiedział, że struktura pozwala na wiele poziomów wyników, przy czym najwyższy próg wymaga oglądalności porównywalnej z najczęściej oglądanymi tytułami Netflixa.
Affleck i Damon po raz pierwszy nawiązali współpracę z Netflixem przy filmie „Animals”, który był zgodny z tradycyjnym modelem płatności serwisu. Affleck powiedział, że sukces tej współpracy pomógł otworzyć drzwi do przetestowania innego podejścia w przypadku filmu „The Rip”.
Z punktu widzenia twórców filmowych struktura motywacyjna ma na celu nie tylko nagradzanie sukcesów, ale także wpływanie na sposób realizacji produkcji.
„Kiedy wszyscy są zgrani – zarówno pod względem kreatywnym, jak i finansowym – cała ekipa działa inaczej” – powiedział Affleck. „Można wygłaszać przemówienia o pracy zespołowej, ale zachęty mają znaczenie. Oczekiwanie, że ludzie nie będą przejmować się swoją wypłatą, jest nierealne”.
Koncepcja ta odzwierciedla argumenty przedstawiane w innych częściach branży, m.in. przez producenta Jasona Bluma, który opowiada się za udziałem opartym na wynikach jako sposobem na kontrolowanie kosztów przy jednoczesnej poprawie wyników.

Nie jest jasne, czy The Rip stanowi jednorazowe ustępstwo, czy też jest wczesnym sygnałem szerszych zmian. Bajaria zauważyła, że Netflix nie wprowadził podobnych struktur na szeroką skalę, powołując się na preferencje twórców dotyczące pewności z góry.
Jednak w obliczu konsolidacji zmieniającej Hollywood i rosnącej presji na kontrolowanie kosztów produkcji przy jednoczesnym zatrzymaniu najlepszych talentów, eksperyment ten będzie prawdopodobnie uważnie obserwowany.
Jak ujął to Affleck, sukces dałby Artists Equity przewagę, która pozwoliłaby na dalsze rozwijanie tego modelu. „Jeśli to zadziała” – powiedział – „można będzie wskazać ekipę i powiedzieć: »To naprawdę zmieniło sytuację«”.
Dla branży poszukującej trwałego kompromisu między dotychczasowymi praktykami a ekonomią streamingu, film „The Rip” może stanowić wczesny przedsmak tego, jak może wyglądać przyszłość.

tłumaczenie: DeepL

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”