Z drugiej strony lepiej w pucharze ze słabiakami niż w jakimś ważniejszym meczu
Co się rzuciło w oczy to pewnie strzelane bramki - Węgier to wiadomo, że zakurwił jak z trzyfuntowej armaty wiadomo gdzie, ale Pingpong i Wirtz też klasowo wykończyli swoje akcje. Ogólnie Niemiec jakby zaczął ogarniać trochę bardziej. To długi proces, nie wiem czy u łysego osiągnie to co jest oczekiwane, ale jakiś progres widać. I to nie tylko na podstawie meczu z niżej notowanym rywalem rzecz jasna.
Zbudowanie i zgranie solidnej obrony to też będzie spore wyzwanie. Van Dzik w tym roku 35 lat, Konate to elektryczny gość, który nie wiadomo gdzie chce grać, Leoni to melodia przyszłości + rozsypał się już na starcie, a na Gomezie to nie da się oprzeć defensywy z wielu powodów. Z Guehim chyba nie będzie tak kolorowo, a to był zdaje się główny cel transferowy na ŚO, zresztą latem prawie już zmienił barwy.Kuba199292 pisze: ↑13 sty 2026, 3:12Konate bardzo duży zjazd z formą chociaż ostatnio z Arsenalem wygląda solidnie kończy mu się kontrkat i nie spodziewam się przedłużenie ale jak będzie to przedłużenie to bardzo się zdziwię mocno.



