Mnie to bardziej niż dobra forma w gabinetach Atletico interesuję co się dzieje z Sevillą. Kiedyś mocarna drużyna grająca za plecami Realu i Barcelony, europejskie puchary, w dodatku z sukcesami, a obecnie już chyba czwarty sezon w dupie.
Oglądałem wczoraj drugą połowę Sevilla - Celta Vigo i gospodarze prezentowali totalny marazm, gdzie to się tak wszystko rozjechało?



