Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Magnum » 14 sty 2026, 23:02

Wszystko w sumie w USA zależy od tego, co daje pracodawca (jeśli w ogóle daje). Jak pracodawca ma słaby plan medyczny albo go w ogóle nie oferuje, to jesteś w totalnej dupie. Szczególnie teraz. Jak masz pracodawcę który daje dobry plan, to za dużo mniej niż w Polsce masz lepszą opiekę medyczną. Tak to można ogólnie stwierdzić.

Jak jesteś na własnej działalności to jest ogólnie bardzo ciężko bo jest cholernie drogo. Ale ogólnie faktem jest to, że doświadczenie każdej osoby jest zgoła inne tylko z powodu sytuacji osobistej.
cruel pisze:
14 sty 2026, 22:11
/ standardowe prace nie dawaly chociazby przyzwoitego ubezpieczenia.
To zależy od twojej definicji "standardowe prace" ;) Dużo miejsc pracy zatrudnia w ogóle bez oferty ubezpieczenia albo jest ono nieprzyzwoicie
drogie w stosunku do zarobków.
cruel pisze:
14 sty 2026, 21:09
Bzdura. Praktycznie kazda firma daje sensowne ubezpieczenie zdrowotne, mozesz byc kasjerem w Publix / Walmart, sprzedawac telefony w Verizon czy obslugiwac ludzi w Home Depot, a ubezpiecznie bedziesz mial OK - zaden z tych zawodow nie stoi nawet blisko slowa 'ultrabogaty'.
Niekoniecznie. Sporo kasjerów i tego typu ludzi nie dostaje ubezpieczenia bo nie pracuje na full time - zatrudniają ich na 34 godziny itp. i reszta najwyżej jako overtime. Przynajmniej w mojej okolicy. Dużo znam takich przypadków, niestety.
cruel pisze:
14 sty 2026, 21:09
Nie wiem tez, jakie ta sa SORy w okolicach Magnuma - obsluzony bylem w kilka minut, kiedy jechalem z zona 5 miesiecy temu. Czasami czytam te Magnumowe posty i mam wrazenie, ze on tak naprawde mieszka gdzies na Ukrainie czy innym Kazachstanie, a nie w USA ;)
Jeszcze nigdy nie wyszedłęm z SOR-u w mniej, niż 4h tutaj. Na szczęście nigdy nie byłem w swojej sprawie, tylko z kimś, no ale tak to wyglądało.

Dużo szpitali w okolicach się zamknęło, jest konsolidacja, w efekcie ludzie mieszkający w dość zaludnionych suburbiach Filadelfii przyjeżdżają do nas do szpitala (45 minut stąd) bo tu jest najbliższy ER. Taka sytuacja.

Swoją drogą, na czasie artykuł o ludziach, którzy biorą ślub żeby być friends with benefits - dosłownie, benefits, czyli ubezpieczenie zdrowotne

https://www.npr.org/2026/01/12/nx-s1-56 ... dies-costs

No różne są sytuacje, po prostu.

Wróć do „Hyde Park”