Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bernabeu2
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1021
Rejestracja: 11 sie 2022, 16:11
Reputacja: 209

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bernabeu2 » 15 sty 2026, 11:58

aveiro pisze:
15 sty 2026, 10:24
Perez stracił kontakt z bazą po dekadzie oszałamiających sukcesów w Europie. Nabrali tam przekonania o własnej nieomylności. Nie ma innego wytłumaczenia.
To już sprowadza się do całego modelu zarządzania klubem, on przecież się nie zmienił. Real wygrał dwa razy Ligę Mistrzów mając yes-trenera (Ancelotti), który nie był w stanie wymusić żadnego transferu na zarządzie, nawet jak został bez napastnika do wyjściowego składu. Plus jest taki, że mając Florentino Excela Pereza i dobrych ludzi wokół niego, Real nigdy nie skończy jak Barcelona czy United. Nie skończy też z 'zawodnikami trenera', których potem nie da się pozbyć. Minus jest taki, że pomimo tego, że Real tego potrzebuje - przyjście trenera, który chciałby narzucić jakąś filozofię futbolu, inne funkcjonowanie - nie ma tutaj racji bytu. Ancelotti nie był może wielkim taktykiem, ale miał liderów, był na tyle kumaty, że potrafił to zoptymalizować i miał super kontakty z zawodnikami. Alonso chciał odmienić grę Realu, ale miał złe kontakty z zawodnikami, a liderzy chcieli się go najwidoczniej pozbyć, i to w momencie gdy wyniki były bardzo dobre (po Klasyku z ligi).

A główny problem jest taki, że ci zawodnicy nie są aż tak dobrzy. Luis Enrique bez powodzenia próbował namówić Mekambe, żeby biegał w pressingu, po jego odejściu wygrał potrójną koronę. Vinicius od 1,5 roku to ot co bardzo dobry zawodnik pewnie, ale fatalny materiał na lidera. Bellingham super gracz, ale żaden rozgrywający. Valverde fajny pracuś, ale ciężko go porównać do Modricia czy Kroosa.

To dalej topowa kadra w skali euro-piłki, znajdzie się prędzej czy później trener, który to ogarnie, jeden-dwa transfery w lecie, bla, bla.

Wróć do „Hiszpania”