Jeżeli chcesz na to spoglądać w ten sposób... to równie dobrze możemy podzielić włos na czworo i stwierdzić, że w zasadzie to nie jest na siłę bo ów parytet to raczej marchewka a nie kij.
Kluby, które reformy nie wprowadzą nadal będą egzystować w rozgrywkach UEFA... tyle, że nie dostaną już kasy od sponsorów za udział w tychże rozgrywkach.. co najwyżej puchar do gabloty i uśmiech kierownika.
Zresztą nikt tu nie trzyma a nikomu karabinu przy skroni, bo samo uczestnictwo w UEFA jest dobrowolne.
Rozgrywki ligi męskiej w Polsce bez problemu mogą funkcjonwać poza UEFA.



