widac, ze bardziej niz na klasie klubu zalezalo mu na tym, zeby nie musial sie przeprowadzac. zapewne liczy ze zdazy w te pare miechow zaklepac miejsce w bramce na mundialu, a potem pewnie wroci do barcelony pasozytowac do konca kontraktu. chyba sie zlamal po wczorajszym meczu jak zdal sobie sprawe, ze w zadnych rozgrywkach nie dadza mu bronic
swoja droga joan garcia znowu koks, 1-0 na tablicy, ziomek z racingu leci sobie w 94 minucie sam na sam od polowy boiska, ale nie z nim te numery
nie zycze mu zle, ale wroze podobna kariere jak ilaixa moriby w lipsku albo marka guiu w chelsea, ktorzy tez jeszcze jako zwineli sie z barcy, dostali grube podwyzki, ale szans na gre to juz niezbyt



