Nie chcę grzać nastrojów, bo to tylko jeden mecz i weryfikacja dopiero przed nami, ale powiem wam, że tak dobrego meczu w naszym wykonaniu na tym poziomie to nie widziałem od naprawdę dawna.
My wygrywaliśmy z City nawet rok temu, ograliśmy Liverpool nie tak dawno, ale to były mecze, w których rywale mieli swoje okazje, a my umieliśmy się cofnąć i ukuć, choć spotkania były na styku.
Dziś po stronie City było tylko posiadanie, ale nie ma wątpliwości, kto był dziś lepszy. 2-0 to najniższy wymiar kary, no piękna sobota.
[ch**] tam, co dalej, na nic się nie nastawiam, po prostu tym razem cieszę się chwilą. Chwilo trwaj!



