Glasner się wkurwił i odpalił się na konferencji po porażce z Sunderlandem, najeżdżając na władze Palace. Dla mnie publiczna krytyka managera, zwłaszcza gdy ten ma słabe wyniki (jak ostatnio Palace) to zawsze redflag, gość nie jest Conte, żeby móc strzelać fochy, bo takich wyników jeszcze nigdy nie dowoził.
Jak swego czasu wydawał mi się sensownym wyborem, tak obecnie mam nadzieję, że nikt go nie bierze pod uwagę u nas. To jest ok trener, ale widać, że nie radzi sobie z kryzysem, no mam nadzieję, że u nas nie jest już brany pod uwagę wbrew wszystkim plotkom.



