FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Precel » 19 sty 2026, 16:50

No gdyby nie ten spalony na początku, to wejście w mecz byłoby tragiczne, ale spalony był i to dość wyraźny, byłem pewny, że Oyarzabal jeszcze w tym meczu coś ugra. Akcja Yamal-Pedri miała prawo się udać, gdyby Pedri uderzał z większym przekonaniem. I za chwilę uderzył, ale Fermin, ładnie się ustawił, tam chyba był odbiór Olmo, podanie, pyk, bramka, ale ją cofnięto XD nie wiem czy za ewentualny faul Olmo przy odbiorze, czy co? Spalonego tam chyba nie było. Frenkie też strzelił, ale gola cofnięto, no tu spalony był ewidentny. Yamal to wcisnął tak fartownie, że masakra, ale chociaż tego gola zaliczono. A nie, też nie XD Że tam niby była ręka Kounde? Chłop sprawdzał, sprawdzał i znów nie uznał :x No i oczywiście jak nie urok, to sraczka. Dośrodkowanie na Oyarzabala i 1-0 dla Sociedadu, może teraz też pasowałoby nie uznać, bo tak? Wiedziałem po tej nieuznanej bramce, że Oyarzabal jeszcze coś tu ustrzeli. Kounde go totalnie zgubił, nie wiem czy zapomniał, czy co, ale nie gubi się graczy o takiej klasie jak Oyarzabal. Karny za faul na Yamalu XD Pewnie po chwili cofnął decyzję. Szkoda, że Boberta nie ma na boisku, byłby pewny gol. Nie no cofnął, bo spalony. Nie pamiętam meczu, który VAR tak mocno psuje w odbiorze, serio i to nawet nie z uwagi na to, że byłem tu za Barcą, po prostu. Miło zobaczyć z powrotem Cancelo, dośrodkowanie i Rashford z trzecią bramką, chyba że znowu nie uznał. Jednak uznał, dobre wejście Marcusa z ławki. I za chwilę Guedes wyrównał, miło sobie o nim przypomnieć, pamiętam go z PSG czy ze Sportingu bodajże? Gdzieś w Portugalii grał na pewno w którymś z top klubów. W każdym razie obrona kryminał, stanęli we dwóch obrońców w tym samym miejscu po prawej, a Garcii nawet w bramce nie było i nie zdążył tego odbić. No i się zrobił kiepski wynik nagle. Przespałem moment w którym Soler przeszedł do Sociedad, całkiem solidna drużyna się z nich zrobiła, ale faul na Pedrim to kryminał i słuszne to czerwo. Roony coś próbował z dystansu, ale prosto w łapy bramkarza. No szkoda tego meczu, wielka szkoda, ta przewaga nad Realem wcale nie jest taka wielka, ba. Była dość przekonująca, ale teraz jest już tylko punkt.

Wróć do „Hiszpania”