No solidny defensywny pomocnik, ale już 30 wybiło, więc liczy się tylko kasa.
Tak samo jak w przypadku Simona Gustafsona, którego Korona wyciągnęła z marnej szwedzkiej ligi, gość grał swego czasu w Eredivisie, myślę że coś jeszcze pokaże na polskich boiskach.



