
Trzy stracone gole kuriozalne: Henrike zagubiona owieczka nie trzymająca linii spalonego to nie jest poziom Champions League, niestety dalsze bramki to również "popis" naszego gapiostwa. Mamy takich speców od SFG na ławce a nie mamy przygotowanego planu obrony na rożne Arsenalu, brak doskoku przy trzeciej bramce. Bardzo słabo.
Gdyby spojrzeć na nasz wczorajszy skład:
Dobry występ:
Dimarco
Sucić - duże zaskoczenie zagrał dobry mecz i powinien mieć gola i asystę.
Acerbi
Esposito - z jednej strony wszedł, wziął grę na siebie i stwarzał bardzo duże zagrożenie. Z drugiej strony miał dwie bardzo dobre sytuacje i przestrzelił je...
Przeciętni:
Thuram - nie strzela bramek
Martinez
Zieliński
Akanji
Słaby występ rozczarowanie:
Sommer - nie daje nam nic ekstra już dawno nie powinno go być w Interze
Bastoni
Luis Henrique - co z tego, że poprawił się w grze do przodu skoro potrafi takiego babola zrobić jak przy pierwszej bramce.
Barella - gość jest od kilku miesięcy bez jakiejkowiek formy. Pewnie jakby dostał piłkę na pustaka z trzech metrów to by wywalił piłę na trybuny.
Frattesi - w sumie standardowo.



