To jest fakt. Zwłaszcza social media zabierają sporo czasu, nieraz zupełnie niepotrzebnie i bez sensu.
U mnie nie było tragedii, 23 książki w tamtym roku i w ostatnich latach średnia 20 jest. Bywały lata, że było grubo ponad 30. Teraz trochę czasu brakuje i czytanie ograniczyłem do tylko przed spaniem.



