W tej grupie I nie dość, że nagromadzenie silnych zespołów to jeszcze wyszło tak, że Niemcy i Portugalczycy zaczynają z 2 punktami a Hiszpanie i Duńczycy z 0. Porażka Norwegów z Francuzami planowa, jeśli ktoś stawał im na drodze do sukcesów to albo oni sami, albo właśnie Hiszpania/Francja. Tu nie będzie żadnego lżejszego meczu, więc nawet po terminarzu ciężko coś typować. Jutro 15:30 Niemcy - Portugalia, 18:00 Hiszpania - Norwegia a 20:30 Francja - Dania.
Odpowiedni ludzie spotkali się w odpowiednim miejscu i czasie. Przeambitny trener, były zawodnik wielkich klubów jednocześnie niespełniony na polu reprezentacyjnym, trafił na zdolnych, charakternych ludzi z ambicją. Takiemu Siódmiakowi nie płacili to poszedł grać do Luksemburga i okrężną drogą przez Francję i Szwajcarię, trafił do Bundesligi. No ale dzisiaj są inne czasy, inna młodzież. Jak się polska liga rozsypie to kto będzie marzył o tym, żeby iść do Portugalii/Danii/Norwegii i być może zostać bardzo dobrym zawodnikiem? Poza niedobitkami z Wielkopolski, Pomorza, Kielc, Płocka raczej niewielu.



