PSG dopiero co wygrało Ligę Mistrzów po tym jak Donnaruma im w pojedynkę wybronił 1/8 z Liverpoolem, rewanż 1/4 z Aston Villa i 1/2 z Arsenalem, a tu tutaj czytam już nie pierwszy komentarz umniejszający jego osiągnięciom w tym sukcesie z tezą "W PSG to w sumie mógłby bronić ktokolwiek". No nie panowie, gdyby w PSG broni "ktokolwiek" to ci rok temu nie przeszliby 1/8 ani 1/4, a o tym ile by wyłapali w 1/2 od Arsenalu to aż trudno pomyśleć. Dolar był jednym z głównych ojców tego sukcesu PSG w LM.



