To mógł być świetny, dobrze zmontowany, film o niewolnictwie, walce o wolność i ze stereotypami, o bluesie, ale nie - ktoś wpadł na pomysł: DORZUĆMY TAM WAMPIRY.
I moim zdaniem ten kicz, który w zamyśle ma tworzyć błyskotliwą metaforę, ciągnie ten film w dół.



