Ja? Nie, nigdy się nie podpisywałem zaimkami, nikt mnie do tego nie przymuszał, ale nie widzę problemu, jeśli ktoś ma taką potrzebę.
Kilkukrotnie spotkałem się z sytuacjami, gdzie na międzynarodowych spotkaniach, patrząc na imię i nazwisko osoby, z którą miałem rozmawiać (on line, bez kamerek, głównie z Azji), trudno było określić, czy to chłopak czy dziewczyna. W takich sytuacjach podpisywanie się zaimkami uważam za rozsądne, choć w traktowaniu tej osoby niczego nie zmienia.
A z tą plakietka na biurku to pewnie chodzilo im o He/Himen.



