Było o tym dużo pisane podczas przejęcia klubu. Roman dużo inwestował ale w piłkarzy, za jego właściciwlstwa Chelsea praktycznie nic nie zainwestowała w infrastrukturę (obiekty treningowe, stadion ect). Ładował kasę tylko w skład. Równolegle inne londyńskie drużyny - Arsenal, Tottenham czy West Ham, na boisku osiągały znacznie gorsze wyniki, ale poza nim kluby były ciągle doinwestowywane i dzisiaj są w jak to nazwałeś 'I lidze finansowo'.
Roman się po prostu bawił. Z czasów Mourinho mógł inwestować zamiast bić co onko rekordy transferowe i pewnie zostawiłby klub w mocniejszej kondycji, ale bez takich sukcesów jakie osiągnął.



