Czyli przeciętniacy odbijający się od najsilniejszych lig.
Taka jest cała polska piłka. A co do Legii- masz rację. Możliwości, głównie infrastrukturalne, są. Finansowe... tu już bym się kłócił, bo nakłafów na szkolenie w Akademii w budżecie pierwszej drużyny nie zobaczysz, a z tego co wiem to różowo nie jest.



