Ktoś musi zatrzymać to szaleństwo z belkami. Obniżanie jej tylko dla Prevca to kolejny znak, że jury nie patrzy na aktualne warunki, ale na nazwiska. Oni się zwyczajnie boją tego, że ktoś pobije rekord skoczni. Myślę, że idealnym konkursem dla organizatorów jest taki, gdzie zwycięzca ląduje 2x na linii rozmiaru skoczni i ani metra dalej.
Zacznijmy od tego, że takie majdrowanie belkami na imprezie rangi mistrzowskiej obniża jej i tak już niski poziom. Bardzo lubię Prevca jako sportowca, wykonał fantastyczną robotę i jest nie do zatrzymania. Jednak wymarzonym scenariuszem na jutrzejsze konkursy byłaby sytuacja, w której organizatorzy obniżają Domenowi belkę bardzo mocno, w międzyczasie warunki zmieniają się na mega niekorzystne i w efekcie Prevc nie wygrywa tych mistrzostw.



