biorąc pod uwagę, że gramy na Arsenal, który pewnie nas przygniecie, to postawienie na szybkość kosztem wzrostu Seski jest dla mnie logiczne. Nie będziemy dziś prowadzić gry, żeby trzeba było dostarczać ciągle Sesce piłkę w pole karne, raczej liczymy na kontry i tutaj postawiliśmy na najszybsze, co mamy.
Dalot też mnie przeraża, ale Mazraoui dopiero wrócił z PNA i pewnie nie jest fizycznie gotowy.
Dla mnie skład jest ok, mówiąc szczerze, widziałem większe fikołki personalne w przeszłości, a dziś gramy tym samym, co tydzień temu dało nam 3 punkty i tam konterki szły elegancko. A dziś mogą być potrzebne jeszcze bardziej.



