Dla mnie to jest fenomen ze wladza demokratycznego kraju przyjmuje taka narracje i od razu rozgrzesza "swoich".
Specjalnie sobie odszukalem co Trump pisal po smierci Floyda bo wtedy tez byl prezydentem.
1 czerwca czyli pare dni po jego smierci zamiescil takie cos:
"Wszyscy Amerykanie słusznie byli zszokowani i oburzeni brutalną śmiercią George’a Floyda. Moja administracja jest w pełni zaangażowana, by sprawiedliwość dla George’a i jego rodziny została wymierzona.”
Wiec wtedy jeszcze mielismy do czynienia z jakas normalnoscia bo czegos takiego mozna sie spodziewac w takiej sytuacji a teraz? Ludzie z jego administracji obwiniaja wszystkich wokolo a on sam daje jakis lakoniczny wpis o tym zeby naszym patriotom pozwolono pracowac. Koles juz calkiem odpial wrotki i jedzie po calosci a publika klaszcze.
Smierc tego faceta jest dla Trumpa i calej prawicy bardzo niewygodna bo ofierze nie da sie przypiac latki lewaka kryminalisty cpuna czyli w ich glowach usprawiedliwic takie zabojstwo na zasadzie ze smieci same sie wyniosly. Pretti byl bialym Amerykaninem bez kartoteki kryminalnej pomagajacym weteranom i mial pozwolenie na posiadanie broni. Korzystal ze swoich praw i stanal w obronie kobiety. Mozna powiedziec wrecz ze modelowe prawicowe zachowanie.
I jeszcze jedna refleksja. W 2026 roku kiedy to wydarzenie moglismy zobaczyc z 17 roznych ujec nadal z latwoscia wielu ludzi mozna przekonac ze to ofiara zawinila. Bo tam sie w ogole znalazl bo mial przy sobie bron bo widzac idacych na niego agentow ICE po tym jak dostal gazem w twarz nie polozyl sie na chodniku dajac sie skuc jakby faktycznie zrobil cos niezgodnego z prawem.
Naprawde nie trzeba opaslych ksiazek jak tworzy sie tyrania i analiz co to sie zadzialo ze ludzie odwrocili wzrok byli bierni albo szli z nia reka w reke. Dzisiaj ludzie nawet nie odwracaja wzroku bo maja to przed oczami a i tak popieraja.


