W sensie gdzie ten cyrk?
Jasiczka nie lubią, bo jest w [ch**] bogaty. Gdy kadra od lat trenuje byle gdzie, on w wieku 20 lat latem jeździł w zawodach w Nowej Zelandii. Gdy obecnie większość jeździ po zawodach w Austrii i Włoszech, on co roku zbija punkty w Chinach, Japonii i Korei.
Szkoda, że wszyscy zapominają napisać o najważniejszym, w zawodach Pucharu Europy, gdzie Jasiczek był 14, Habdas zajął dopiero 24 miejsce. Od 3 lat znali zasady kwalifikacji, a jednak Habdas nie próbował w PE zdobywać lepszych miejsc.
Piszą że Jasiczek ciągle nie dojeżdża do mety, a nie napisali że w ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata w Saalbach Jasiczek zajął 27 miejsce, a to Habdas nie ukończył?
Habdas to kolega dziennikarzy, dlatego wszyscy go bronią. Miał pecha bo odniosł kontuzję na początku tego sezonu, ale miał cały poprzedni na zrobienie kwalifikacji.



