Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris » 28 sty 2026, 12:20

Zygmunt-1 pisze:
28 sty 2026, 11:29
Mr.Chris pisze:
28 sty 2026, 10:55
Chodzisz do sklepu flirtować z kasjerkami? Ja samoobsługowa mode nie licząc jak mam naprawdę ogromne zakupy co jest rzadkością, ale nawet przed samoobsługowymi to zwykle było przyjść, poczekać aż skasuje, zapłacić i pójść. W 99% przypadków "rozmowa" ograniczała się do "dzień dobry" oraz "dziękuję i życzę spokojnego dnia/wieczoru" z mojej strony oraz "dzień dobry", "do widzenia" czy ewentualnie "dziękuję i wzajemnie" ze strony kasjerki.
No tak, tylko tylko fajnie jak powiesz tej kasjerce "dzień dobry" czy "do widzenia", a ona odpowie i nie ma przy tym grymasu jakby ją zesłali na odrabianie godzin społecznych na tę kasę. Albo przewracanie oczami czy bycie niemiłym w stosunku do starszych ludzi, którzy np. mają problem z przeliczeniem drobniaków i dają na dłoni monety. Czasem taka kasjerka nie musi się odzywać żeby było widoczne jej podejście do klienta. Jednak praca z ludźmi wymaga jakichś podstaw.
To może mam po prostu miły wyraz mordy albo wzbudzam instynkt macierzyński, bo nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz mnie coś takiego spotkało. Nie mówię, że odpowiadają "ja również życzę szanownemu Panu miłego wieczoru" myśląc sobie "ehhh, ale bym chciała, żeby ten wieczór był ze mną", ale zwykle jakieś "dziękuję" albo "wzajemnie" jest :) no i nawet gdyby raz na jakiś czas się zdarzyło odburknięcie, to każdy może mieć gorszy humor raz na jakiś czas. Przy czym tak jak wspominałem, jeżeli już w ogóle mam do czynienia z kasjerką, to w mniejszych sklepach i na targu. W Biedronkach tego świata tylko czasami się zapytam, gdzie coś jest jak nie jestem w swojej i nie mogę znaleźć.

Wróć do „Hyde Park”