I nadal takich okoliczności nie ma, bo kasa świeci pustkami. Tajemnicą poliszynela jest, że w pionie sportowym wdrożono protokół z sprzed 11 lat, czyli "Michał, będziesz mógł wydać na nowych zawodników tyle, ile sobie naruchasz z transferów wychodzących". A że potencjał sprzedażowy obecnej kadry jest nikły, to i nowych zawodników na odpowiednim poziomie nie będzie. Co najwyżej tacy Adamscy.
Odeszli:
Przyszedł:



